-Karo, jesteś już gotowa?- krzyknęła mama z parteru.
-Tak mamo! Już schodzę!- krzyknęłam.
Po raz ostatni rozglądnęłam się po swoim pokoju, w którym
spędziłam większość mojego życia. Domknęłam jeszcze lewe drzwi od szafy, które
nigdy się nie domykały same. Uśmiechnęłam się na to wspomnienie i wyszłam z
pokoju. Po raz ostatni zeszłam po skrzypiących schodach i jak zawsze
przeskoczyłam ostatni schodek. Ostatni dotyk ścian wywołał falę ciarek. Wiedziałam,
że będę tęsknić za tym miejscem. Za szkołą, za przyjaciółmi, rodziną i za
Polską. Mimo wszystko ten kraj jest piękny. Co prawda nie urodziłam się w
tutaj, tylko Chicago, lecz tutaj spędziłam znacznie większą część dzieciństwa i
cały okres dorastania. Obecnie mam 17 lat i przeprowadzam się do Mullingar. Czas
zacząć nowe życie, z nowymi ludźmi i w nowym miejscu.
_______________________
Prolog krótki, ale postaram się, żeby 1 rozdział był dłuższy. I jak się podoba? c: