-Karo, jesteś już gotowa?- krzyknęła mama z parteru.
-Tak mamo! Już schodzę!- krzyknęłam.
Po raz ostatni rozglądnęłam się po swoim pokoju, w którym
spędziłam większość mojego życia. Domknęłam jeszcze lewe drzwi od szafy, które
nigdy się nie domykały same. Uśmiechnęłam się na to wspomnienie i wyszłam z
pokoju. Po raz ostatni zeszłam po skrzypiących schodach i jak zawsze
przeskoczyłam ostatni schodek. Ostatni dotyk ścian wywołał falę ciarek. Wiedziałam,
że będę tęsknić za tym miejscem. Za szkołą, za przyjaciółmi, rodziną i za
Polską. Mimo wszystko ten kraj jest piękny. Co prawda nie urodziłam się w
tutaj, tylko Chicago, lecz tutaj spędziłam znacznie większą część dzieciństwa i
cały okres dorastania. Obecnie mam 17 lat i przeprowadzam się do Mullingar. Czas
zacząć nowe życie, z nowymi ludźmi i w nowym miejscu.
_______________________
Prolog krótki, ale postaram się, żeby 1 rozdział był dłuższy. I jak się podoba? c:
oczywiście żeby 1 rozdział był dłuuuuuuuuugi bo zapowiada się super :D dodaje do obserwatorów , i czekam na kolejny < 33 zapraszam do mnie : http://myreasontobe1d.blogspot.com :))
OdpowiedzUsuńosz Ty cioto wredoto! Ja Ci dam! No ja Ci tam, Bambi, komentować notki Karo PRZEDE MNĄ! Dlaczego? Tell my why? To takie dołujące, nieprawdaż? Napisze taki dwie linijki i jest zadowolony, bo pierwszy! Shit, a ja tu się męczę :/ nawet zaobserwowałam pierwsza. Wchodzę prawie codziennie na Twój profil i sprawdzam, czy może stworzyłaś nowego bloga? Czy może odpowiedziałaś na komentarz? I co? No i nic, bo kurde ktoś i tak mnie wyprzedza! Buuuu! Ja się tak nie bawię! Idę po swoją siekierę...
OdpowiedzUsuńAle to za chwilę. Dżizys, ja to się potrafię rozpisać kompletnie nie na temat. Haha, wybacz. No ale Ty to już mnie znasz jeśli o to chodzi, więc powinnaś być przyzwyczajona :D Dobra. Przejdźmy do notki, bo o to tu chodzi.
Wybieraj. Siekiera, tasak czy kosa? Jak mogłaś napisać mi TAK KRÓTKI prolog?! No już mój komentarz będzie dłuższy od niego! No wiesz co? Wstyd, po prostu wstyd. Jeśli rozdział pierwszy nie będzie dłuższy, to nie wiem co Ci zrobię, lecz wiem jedno - nie będzie to przyjemne. Ale spoko, nie będzie to ani tasak, ani siekiera, bo to już trochę przestarzałe metody, nie sądzisz? Coś się wymyśli ;)
No, ale nie byłabym sobą, gdybym nie wytknęła błędu, kiedy go widzę, dlatego:
"Co prawda nie urodziłam się w tutaj, tylko Chicago (...)" powinno być "Co prawda nie urodziłam się tutaj, tylko w Chicago (...)". Drobny błąd, ale jednak jest, toteż powiedziałam Ci o nim, no bo ja już taka jestem :P
Dobra. Powiedziałam już komentarzu powyżej, powiedziałam o tym, że zamorduję Cię za to, że napisałaś tak krótko i napisałam o błędzie. Uważaj, bo teraz mondra Martyna myśli, o czym jeszcze chciała napisać. Ach, wiem.
Wygląd bloga, bejbe! Po prostu jest tak zajebisty, że bardziej być nie może! Jak go zmienisz to nie wiem co Ci zrobię, bo jest świetny, naprawdę. Wydaje mi się, że będzie pasował do tej historii.
Wiesz co? Nie mam pojęcia, czy masz jakiś plan na to opowiadanie, czy po prostu piszesz na spontana, ale jeśli mogę, to zasugeruję Ci coś. Ale pamiętaj, że to tylko sugestia, nie musisz jej wykorzystywać i pod żadnym pozorem się nie obrażaj! No więc... osobiście nie chciałabym, żebyś napisała kopię "My world with One Direction" z taki wyjątkiem, że głównym bohaterem jest Niall. A nawet nie chciałabym, żebyś napisała kopię "Mysterious Girl". Błagam, nie zrozum mnie źle, tamte opowiadania są świetne, ale mi nie o to chodzi. Bo widzisz... wydaje mi się, że piszesz w nich... za bardzo życiowo? No nie wiem, jak to nazwać. Nie chodzi mi o realistyczność wydarzeń, tylko o to, że wszystko, co tam opisujesz jest takie z życia wyjęte. A ja chcę szaleństwa! Dzikie wypady, dziwne problemy! No nie wiem... pokaż np. ich charaktery, pobaw się nimi. No np. Niall lubi jeść, to napisz że posmarował kanapę z dwóch stron masłem, upadła mu na podłogę, a on to zjadł. To takie dosyć kiepski przykład, ale nie umiem na zawołanie.
Kurde... mam wrażenie, że właśnie Cię zjechałam. Ale wcale nie chciałam, tylko nie wiem jak powiedzieć Ci to, co siedzi w mojej głowie. Mam nadzieję, że zrozumiałaś, a jak nie to trudno. Nie chcę Ci zaburzyć planu, jeśli go masz :D
To by było chyba na tyle. Mam nadzieję, że się nie zrobiłaś BFFFFM (Beatifull Foch Forever For Five Minutes, chociaż nie wiem, czy to jest poprawne gramatycznie, ale chyba wiesz, o co chodziło :D) i nadal będziesz czytać moje przydługie komentarza, a ja nadal będę mogła je pisać. Wiesz co? Kiedyś mi napisałaś, że dziękujesz za to, że się wysilam pisząc takie długie komentarze. A ja Ci powiem, że tak nie jest! Teraz np. tak mi się samo napisało. Przeczytałam, wiedziałam, co chcę napisać i napisałam. Misja wykonana xd
I gdyby ten komentarz był dziwny czy coś, to nie zapominaj, że wczoraj byłam u mojej przyjaciółki, z którą nie widziałam się dobre dwa miesiące! To chyba wiele tłumaczy xd
Dobra, ja już nie zamęczam ;D
Pozdrawiam!
xoxo
NaĆpAnA JaGóDkA.♥♥♥!!!
mówiłam, że napiszę dłuższy komentarz od notki? haha, jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło! normalnie szok! jestem ciekawa, co będzie pod pierwszym rozdziałem XD
OdpowiedzUsuńo martyna, martyna xd jak już się rozpiszesz to na dobre. nie wiem skąd ty masz tyle weny na pisanie samych komentarzy! i ja też wyłapałam w twoim komentarzu błąd! ha :D 5 zwrotka i druga linijka! powinno być 'mądra' martyna, a nie 'mondra' xd no chyba, że napisałaś to umyślnie :P i napisałam pod prologiem, że 1 rozdział będzie dłuższy, więc nie spinaj dupy :D a jeśli chodzi o treść, to będę pisała i życiowo tak jak to nazwałaś, ale również będzie śmiesznie. jednak to już nie będzie tak sielanka, tylko z życia wzięte. chcę, żeby to opowiadanie było rzeczywiste. tak jak by się działo, albo mogło dziać c: więc do zobaczenia pod 1 rozdziałem! xx
UsuńTak, napisałam to specjalnie xd to pomysł mojej przyjaciółki, a ona nie jest normalna (przez co ja również stałam się dziwna). My tyle rzeczy dziwnych robimy, że byś nie pomyślała. Mój nick to również jej sprawka xd
UsuńA wenę na komentarze to mam z głowy. W której nic nie ma. więc sama widzisz co wychodzi.
I sama nie wiem, czy mnie zrozumiałaś czy nie, no ale dobra. Nieważne. Bo chodziło mi o to, żeby było realistycznie, ale też zabawnie. Czyli żebyś tworzyła takie codzienne sytuacje, ale żebym się przy nich śmiała. Znaczy wiesz, ja to się ze wszystkiego śmieję, więc to nie jest takie trudne ;P
P.S. Zauważyłaś, że gdy piszę komentarz, to pierwsze słowo jest małą literą, a reszta słów po kropce jest już tak, jak powinno być? Czyli że tylko początek jest zły? To dziwne, ale wiem dlaczego to robię. Bo najpierw piszę wszystko małymi, później poprawiam, ale o pierwszym słowie - ja jak to ja - zapominam xd. Cóż, to chyba mnie za to nie zabijesz xd
P.S. Przepraszam, ale znalazłam jeszcze jeden błąd, a właściwie niejasność :D Główna bohaterka ma na imię Karo, Caro, czy mówią na nią tak i tak? Bo w prologu jest Karo, a w bohaterkach Caro, więc... no, tak się pytam ;P
UsuńI kiedy dodasz nowy? Bo mnie ciekawość zżera. I nie mam czego komentować XD
niebawem c:
Usuńfajny prolog.. zapowiada sie ciekawie.. czekam na rozdział ;)
OdpowiedzUsuńNo zapowiada się ciekawie.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://whilelivewereyoungonedirection.blogspot.com/ mam nadzieję że wpadniesz i zostawisz komentarz, dodaj się do obserwowanych.
Zapowiada się bardzo ciekawie ! :)
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny rozdział <3
i mam pytanie . czy reszta 1D też tu będzie ? :)
Zapraszam do mnie : http://happy-1d.blogspot.com/
Jeśli ci się spodoba - skomentuj ! :)
tak, będą :)
Usuń